Powiązane linki:
Pierwsza edycja Kongresu Mody miała miejsce 28 maja w hotelu Grand w Łodzi i zgromadziła ponad sto osób – producentów i reprezentantów sieci handlowych. W spotkaniu uczestniczyły także największe izby branżowe i gospodarcze (m.in. Polska Izba Odzieżowo-Tekstylna, Polska Izba Branży Skórzanej, Polska Izba Przemysłu Skórzanego, Polska Izba Bielizny, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan).
Wykłady poprowadzili prelegenci z renomowanych instytucji badawczych i firm konsultingowych. W części poświęconej zmianom zachowań konsumenckich o trendach i preferencjach zakupowych opowiadała Jaga Sobczak z GfK Polonia, o młodzieży jako grupie docelowej marek odzieżowych poprowadziła wykład Agnieszka Górnicka z Inquiry, natomiast tego, jak na polskich klientów i sektor odzieżowy wpłynie światowy kryzys ekonomiczny, można było dowiedzieć się z prezentacji Elżbiety Marciniak z PBS DGA. Trendy na rynku powierzchni handlowych przedstawili Anna Bartoszewicz-Wnuk z Jones Lang LaSalle oraz Anna Bogdan z CB Richard Ellis. Rynek obuwia i skóry przez pryzmat statystyk zanalizowała z kolei Ewa Woźniak z Instytutu Przemysłu Skórzanego, a sytuację branży odzieżowo-tekstylnej na podstawie danych GUS zilustrował Jerzy Osika, właściciel firmy Promedia. Jerzy Osika poprowadził też prelekcję na temat właściwego doboru skutecznych narzędzi marketingowych w obecnej sytuacji rynkowej.
Część oficjalną zwieńczył panel dyskusyjny, w którym wzięła udział Jaga Sobczak z GfK Polonia oraz dwójka ekspertów z dziedziny nieruchomości handlowych – Elżbieta Dmowska-Mędrzycka, właścicielka Mediadem Communication, oraz Marek Cichocki reprezentujący Polską Radą Centrów Handlowych i Brave New Concept.
Uczestnicy spotkania mogli zdobywać dodatkowe informacje na stoiskach sponsorów kongresu: dostawcy tkanin Aja, centrum handlu hurtowego Maximus, Polish Product, firmy logistycznej Meyer&Meyer, dewelopera Polimeni International, targów Prezentacje i Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz dostawcy maszyn Lectra.
Podczas kongresu wręczono certyfikaty Polish Product. Zdobyły je trzy firmy: producent odzieży damskiej Meva Fashion, firma bieliźniana Alles, a także producent obuwia męskiego Faber.
– Zdecydowaliśmy się na zorganizowanie Kongresu Mody właśnie teraz, ponieważ w czasie dekoniunktury to właściwa informacja dostarczona na czas decyduje często o przetrwaniu i sukcesie firmy. Na rynku szybciej zachodzą zmiany, trzeba więc na bieżąco je śledzić i błyskawicznie na nie reagować. Jak mówi podtytuł jednej z książek biznesowych „to nie duzi zjadają małych, ale szybcy opieszałych” – tłumaczył Jerzy Osika, właściciel firmy Promedia. Goście kongresu, oprócz okazji do poszerzenia wiedzy na temat rynku, mieli możliwość wymiany informacji między sobą, czemu służyły nieformalne rozmowy w kuluarach. Jak stwierdzili, wspólna platforma wymiany opinii jest ważna szczególnie teraz, tym bardziej że w Polsce branża mody jest dosyć rozproszona. Spotkanie było więc okazją do integracji firm zarówno z sektora odzieży, bielizny, jak też obuwia i galanterii, a także reprezentujących producentów, importerów i sieci handlowe zgodnie z hasłem, że „razem łatwiej”.
Sponsorem głównym wydarzenia był lider rynku tkanin Aja.
Partnerzy strategiczni:
- centrum handlu hurtowego Maximus
- Polish Product.
Partnerzy:
- Lectra,
- Meyer&Meyer,
- Polimeni International
- oraz Międzynarodowe Targi Poznańskie i Prezentacje.
Sponsorzy upominków: Terra Rossa, Bols, Synesis, Cava, Sagan, Irving Tea, Mary Kay, Adam Collection.
Patronat merytoryczny nad kongresem objęły:
- Izba Bawełny w Gdyni,
- Polska Izba Przemysłu Skórzanego,
- Polska Izba Branży Skórzanej,
- Łódzka Izba Przemysłowo – Handlowa,
- a także Polska Rada Centrów Handlowych.
Wśród patronów medialnych znaleźli się:
- „Gazeta Prawna”,
- „Boutique”,
- „Świat Elit”,
- „Essence”,
- „Galeriehandlowe.pl”,
- „Fashionmedia.pl”,
- a także media należące do wydawnictwa Promedia.
Opinie uczestników:
Marek Paszkowski, pełnomocnik zarządu ds. marketingu firmy Digel Polska:
- Odpowiedź na pytania, w jakim kierunku ewoluują oczekiwania konsumentów, jak powinien reagować na nie handel, a także producenci i importerzy produktów z branży mody, jak dopasować strategię biznesową do zmieniających się realiów, to zagadnienia, z którymi zapoznałem się najchętniej. Z zainteresowaniem uczestniczyłem także w seminariach, które przedstawiały dane statystyczne i poddawały analizie aktualnie panujące trendy. Cieszę się, że organizatorzy zadbali o kompetentnych wykładowców - uczestnicząc w seminariach miałem pewność, że wiedzę uzyskuję od profesjonalistów i osób, które są świetnie przygotowane.
Beata Wojciechowska, menadżer ds. marketingu firmy Alles:
Wiele, głównie małych i średnich przedsiębiorstw na naszym rodzimym rynku nie sondażuje i nie ma dostępu do danych, które powinny być podstawą w planowaniu kolejnych sezonów. Kongres w dużym stopniu poszerza naszą wiedzę handlową i uświadamia o sytuacji rynkowej w branży, co jest jeszcze bardziej przydatne w dzisiejszych czasach. Myślę, że z kongresu wychodzimy gotowi do walki, bogatsi o wymianę wspólnych doświadczeń i indywidualnych spostrzeżeń, opartych na własnych obserwacjach i analizach rynku. Wzbogaceni o zbadaną wiedzę wspólnie możemy wypracowywać stanowiska, celem walki o nasze interesy.
Milena Jabłońska, manager ds. rozwoju z firmy Aja:
Uważam, że imprezy tego typu powinny na stałe gościć w kalendarzu imprez branży tekstylno - odzieżowej. Im więcej takich spotkań, tym więcej wymiany zdań, opinii, spostrzeżeń a przede wszystkim doświadczeń. Biorąc pod uwagę fakt, że każdy z nas jest klientem branży, świadome i szybkie reagowanie na potrzeby jak i problemy konsumentów sprawia, że każdy produkt jest bardziej dopracowany i spełnia oczekiwania jego nabywców.
Michał Kacprzak, kierownik ds. promocji ZTK „Teofilów” SA.
Pozytywnie oceniam I Kongres Mody z kilku powodów. Dla kraju to ważna informacja, że moda i związane z nią gałęzie gospodarki jak przemysł lekki, handel odzieżą, projektanci, media branżowe i wiele instytucji kooperujących, jak choćby ośrodki certyfikujące i stowarzyszenia firm, żyją i dzielnie zmagają się z przeciwnościami losu. Niektórzy wróżyli rychły koniec branży, a właśnie kongres to dla nich informacja, że znów się pomylili. Po raz kolejny okazało się, że nieobecni nie mają racji. Frekwencja na inauguracyjnej imprezie, to niewątpliwy sukces organizatorów! Dla branży to kolejny pozytywny przekaz, że są aktywni ludzie, którzy myślą o przetrwaniu trudności i rozwoju firm wbrew rozsiewanym pesymistycznym prognozom czy plotkom.
Każdemu z przybyłych na kongres przyświecał przecież jakiś cel i nawet jeśli zróżnicowany był zakres ich uczestnictwa (obserwacja, reklama czy wystąpienie), to pokazanie się w towarzystwie firm pracujących na trudnym rynku szeroko pojętej mody samo w sobie jest już powodem do zadowolenia. Świadomość, że jest dziś trudno, ma wielu, ale tylko niektórzy chcą się podzielić pomysłami i informacjami, jak sobie dać radę.
Według mnie kongres był dobrym miejscem do spotkania najaktywniejszych i wymiany poglądów, do zaakcentowania swojej czynnej obecności i pokazania otwartości na współczesne wyzwania. Natomiast dla miasta i jego mieszkańców to kolejny przyczynek do reaktywacji ziemi obiecanej, której fascynująca historia stworzyła siłę Łodzi. Kiedy miną trudne czasy i wykorzystana zostanie pojawiająca się właśnie szansa stworzenia prawdziwie europejskiego miasta mody z rosnącym znaczeniem uzupełniających się różnorodnych imprez, dzisiejsi malkontenci będą mogli tylko zazdrościć pomysłodawcom Kongresu Mody, że nie wpisali się w nową historię włókienniczego miasta.









